piątek, 30 grudnia 2011

Liam-story cz.1.

"Brakuje mi całego ciebie, tego ciepła, radości, pocałunków..."

Mieszkasz z chłopakami z One Direction w jednym domu. Jesteś dziewczyną Liam'a i śpicie na jednym łóżku. Chłopcy dostali karę od menadżera, za nie wykonywanie poleceń. Całymi dniami sprzątają kantorek. Zapadła noc, godzina 00:03, leżysz już w łóżku, kiedy przychodzi Liam:
- Jeszcze nie śpisz? - zapytał z zaskoczeniem.
- Nie, czekałam na ciebie. przytul mnie w końcu.
- Kocham cię, chce już skończyć karę i wrócić do ciebie.
- Też cię kocham. Brakuje mi całego ciebie, tego ciepła, radości, pocałunków, łaskotek, śmiechów z byle...
Liam przerywa ci pocałunkiem.
- Chcę z tobą nieprzerwanie spędzić resztę nocy.
- To zróbmy tak, aby była wyjątkowa i niezapomniana.
Kładzie się na tobie i namiętnie całuje. Najpierw usta, powoli zjeżdża w dół na szyję, brzuch i podbrzusze. Ściąga ci koszulkę, ty mu ściągasz spodnie. Rozbieracie się nawzajem. Uprawialiście stosunek podczas gdy Zayn, Niall, Louis i Harry przyszli niezauważeni do pokoju. Zauważyli was i zrozumieli jak bardzo za sobą tęskniliście. Wpadli na pewien plan. Rano posprzątają kantorek, abyście mogli spędzić romantyczny czas.

Po tym wszystkim zasnęliście. Obudziłaś się rano, Liama nie było. Pomyślałaś, że pewnie poszedł sprzątać i cię zostawił, ale... jego telefon leżał na szafce koło łóżka, a on się nigdzie bez niego nie ruszał. Wstałaś, otuliłaś się kądrą, gdyż byłaś naga. Na podłodze leżała ścieżka wyścielona płatkami róż. Poszłaś wzdłuż niej. Doprowadziła cię do kuchni. Podnosisz głowę, widzisz pięknie przystrojony stół i półnagiego Liama czekającego na ciebie ze śniadaniem.
- Dzień dobry kochanie - podchodzi do ciebie, przytula i całuje w czoło - Jak się spało ?
- Wspaniale - poprawiasz kołdrę, którą jesteś okryta - Myślałam, że poszedłeś z chłopakami sprzątać.
- Zrobili nam przysługę i sami poszli. Potem ich też nie będzie.
- To mamy cały dzień i dom dla siebie - cieszysz się.
Chłopak zbliża się i daje całusa w usta na dzień dobry.
- Tak więc zapraszam moją księżniczkę do stołu - odsuwa ci krzesło - dzisiaj serwujemy pani ulubione śniadanie: płatki czekoladowe ze szczyptą cynamonu i dużą ilością mleka.
- Mniammm, najlepsze śniadanie na świecie - całujesz go.
Liam siada na swoje miejsce i zaczynacie jeść. Zauważa, że się trzęsiesz z zimna i daje ci swoją bluzę, którą miał na sobie.
- Proszę kotku, bo zmrzniesz - przykrywa cię bluzą i całuje w szyje - zjemy, to pójdziemy się ubrań.
Po spożytym posiłku idziecie do łazienki, gdzie planowaliście między inny resztę dnia. Ubrałaś się i poszłaś odnieść kądrę i pościelić łóżko, a Liam kończył myć zęby. Stoisz przy łóżku i zaczynasz je poprawiać, kiedy on zaszedł cię od tyłu i rzucił na nie. Zaczęliście się całować jak nigdy dotąd.
- Oddałabym za ciebie...
Liam przerywa ci pocałunkiem, po czym dokańcza.
- Życie królowo ty moja.

2 komentarze: